Ada ze łzami w oczach wybiegła ze
szkoły. Co się stało? Nikt jeszcze tego nie wiedział, chyba że…
Michał ze smutkiem spoglądał
przez okno klasy, aby zobaczyć, gdzie biegnie Ada. Wiedział, że już nigdy jej
nie zobaczy. Był jedyną osobą, która miała jakiekolwiek pojęcie w jej sprawie.
Koledzy dziwili się, czym się tak zasmuca, a on za każdym razem odpowiadał, że
im się tylko wydaje i że jest taki jak zawsze, jednak w to wytłumaczenie nie
dało się uwierzyć. Michał był zawsze uśmiechnięty i radosny, za co lubiły go
wszystkie dziewczyny, był wśród nich bardzo popularny w szkole, lecz nigdy nie
chciał z żadną być. Kiedy jednak Ada chciała z nim porozmawiać, nie miał odwagi
wydusić z siebie choćby jednego słowa. Odchodził udając, że musi szybko odrobić
zadanie na następną lekcję. On sam na początku nie wiedział, dlaczego tak robi
i co się z nim dzieje, ale z czasem zrozumiał… że coś ich łączy.
Tego
dnia Ada już od pierwszej lekcji wyglądała na bardzo przygnębioną, co jakiś
czas uroniła pojedynczą łzę, cały czas spoglądała kątem oka na Michała, aby
nacieszyć się jeszcze chociaż ten jeden, ostatni raz jego widokiem, tymi
pięknymi, przepełnionymi szczęściem oczami, ustami nie odpoczywającymi nawet na
chwilę od uśmiechu, dłońmi tak czułymi i delikatnymi, a za razem tak silnymi…
Według niej wyglądał jak anioł, prosto z Nieba, który został stworzony
specjalnie dla niej, lecz jednak czuła, że ona nie jest dla niego i że nie
będzie jej chciał. Tyle ładnych dziewczyn kręciło się wokół Michała, a on tylko
z jedną nie rozmawiał, jaki to miało sens? Dla Ady oznaczało to tyle, że po
prostu jej nie lubi. Była tym faktem załamana.
Tego
dnia jednak coś nakazało jej się przełamać, co to było? Dlaczego, dlaczego
akurat wtedy? Odpowiedź była taka prosta, lecz nikt się nie domyślił…
Podoba mi się :)
OdpowiedzUsuńMasz fajny styl pisania i czyta się bardzo szybko aż chce się więcej.
Temat jest trochę oklepany ale mimo wszystko jest ok.
Pisz dalej i nie zniechęcaj się!
Masz talent.
Kupiłabym twoją książkę :)
Zgadzam się z Martą. Mimo że temat oklepany, czyta się naprawdę przyjemnie, a wszystko umila twój styl pisania :).
OdpowiedzUsuńPrzy okazji zauważyłam, że mamy podobne zainteresowania xP.
dziękuję :*
OdpowiedzUsuń